wtorek, 23 kwietnia 2013

Rozdział 2

                                   Rozdział 2 :)

Ok - powiedziałam i poszłam sie pakować .Kiedy zaczęłam przypomniało mi się , że powinnam zadzwonić do Kate żeby się pakowała . Jak już do niej zadzwoniłam to spakowałam się w moje fajne walizki :
 Gdy byłam już spakowana to było już późno więc wzięłam piżamę i poszłam wziąć prysznic :

 


Gdy wzięłam już prysznic położyłam się i usnęłam . Następnego dnia zostałam bezczelnie obudzona przez moją przyjaciółkę .Zastanawiało mnie to co ona robi w moim domu , a co najgorsze skacze mi po łóżku .
-Dobra Tośka już wstałam co ty taka szczęśliwa ?. - zapytałam
-Bo wiesz dzisiaj się przeprowadzamy nie moge sie doczekać . -powiedziała dalej skacząc po moim łóżku 
-Dobra ciesz się ale spierdalaj z mojego łóżka bo chce wstać- powiedziałam
-Ok - jak powiedziała tak zrobiła . Ona zeszła z moich nóg a ja poszłam się ubrać :
I uczesałam się :
Gdy byłam gotowa wyszłam z łazienki do pokoju lecz tam nie było śladu po mojej przyjaciółce . Więc zeszłam do kuchni . Mój instynkt nie zawiódł moja koleżanka robiła dla nas śniadanie . Z  racji tego , że obie lubimy jeść zrobiła tego dużo . Gdy skończyłyśmy jeść śniadanie wybrałyśmy się na spacer do parku , a później do domu Kate po jej walizki .W drodze do domu Kate zadzwonił mój telefon MAMA 
- co ?- powiedziałam 
-Masz być za pół godziny w domu - powiedziała
-Ok tylko to czy coś jeszcze ? - zapytałam oschle 
-Grzeczniej nie jeszcze gdzie jesteś ?-zapytała 
-W domu Kate po jej walizki przyszłyśmy a co ?- zapytałam 
-Nic masz się za 30 min w domu wstawić razem z Kate - powiedziała stanowczo 
-A co to rozkaz - zapytałam 
-Tak rozkaz- powiedziała 
-Weź sie wal nie będziesz mi rozkazywać - powiedziałam 
-Jestem twoją matką traktuj mnie z szacunkiem-powiedział
-Ta jasne może i jesteś moją matką ale wież jak Kuba Bogu tak Bóg Kupie -powiedziałam i się rozłączyłam
-Co chciała -zapytała Kate 
-Za 30 min mamy wyć u mnie - powiedziałam .Stwierdziłam że nie będzie mi ona rozkazywać . Więc w domu byłam po prawie godzinie
-Co tak długo ?- nie nie zapytała tylko wykrzyczała plując się i do tego również mnie
-Weź nie drzyj ryja bo mnie poplułaś -powiedziałam 
-Do kuchni -rozkazała
-Ty to sobie możesz rządzić swoim synkiem i tą swoją dupą a nie mną - powiedziałam .Ona nic nie odpowiedziała tylko cała czerwona ze złości poszła do kuchni ja po 5 min też tam weszłam .A tam przy stole siedziało 4 przystojniaków 
-Hej kto wy jesteście ?-zapytałam
-Hej - odpowiedzieli chórem 
-Ja jestem Louis-powiedział chłopak w koszulce w paski
-Ja Harry - powiedział lokowaty 
-Liam - powiedział ładny brunet wyglądał na najpoważniejszego z nich wszystkich
-Ja jest Zayn- powiedział Mulat 
-Ok ja jestem Julia , a to jest Kate - przedstawiłam siebie i Kate bo zaniemówiła 
-Chodź na chwile musimy pogadać - powiedziała Kate do mnie na ucho 
-Ok - jak powiedziała tak zrobiłyśmy po chwili byłyśmy w moim pokoju 
-To są ci chłopcy z teledysku - powiedziała 
-Nie ja pierdole to nie możliwe - powiedziałam
-Chyba jednak możliwe- powiedziała i pokazała mi jeszcze raz ten teledysk. Dopiero po chwili do mnie doszło ,  że gdzieś w tym domu jest Niall . Myślałam że się zastrzelę czemu ja mam takiego pecha .
-Jula będzie dobrze - powiedziała Kate 
-Nie Kate nie będzie dobrze nie rozumiesz tego my będziemy mieszkać z tymi wywłokami - powiedziałam 
- No wiesz są  nawet przystojni - powiedziała
-To chyba jedyny plus , no ale wież są minusy będzie tam Niall i do tego jak są przystojni to znaczy , że na pewno mają dziewczyny - powiedziałam 
-No może ale co z tego nie zwracaj na  Nialla uwagi a możemy sie bawić dobrze - powiedziała 
-Masz racje są wakacje możemy sie przecież dobrze bawić - powiedziałam
-No ok to chodź już na dół - powiedziała Kate. Jak powiedziała tak też zrobiłyśmy 
-No więc my mamy mieszkać z Niallem ?- zapytałam
-Nie tylko z nim my mieszkamy razem -powiedział pasiasty
-Aha no to normalnie super -powiedziałam - wiesz , że niszczysz mi  życie - tu zwruciłam się do mojej matki . Ona nic nie powiedziała tylko się uśmiechła złośliwie 
-Ty to robisz specjalnie nienawidzę cię jesteś zwykłą szmatą jaka matka się tak zachowuje - powiedziałam i nie patrząc na nią zapytałam się chłopaków
-O której stąd jedziemy - zapytałam 
-Za jakieś 30 min - powiedział Liam
-Ok to jak coś wołajcie ja będe z Kate u siebie w pokoju - powiedziałam 
-Ok - powiedzieli .A my poszłyśmy do pokoju  . Te 30 min minęło nam na plotkowaniu 
-Dziewczyny chodźcie - usłyszałam głos Nialla .Wzięłyśmy moje walizki  bo    Kate były już na dole . 
-Daj - powiedział Harry  
-Nie dzięki nie są takie ciężkie dam radę -powiedziałam .On nic nie powiedział tylko wziął ode mnie te torby i zaniósł do bagażnika 
-No to wsiadajcie bo już jedziemy - powiedział Louis
-Ok . - powiedziałam i usiadłam koło Kate .Droga minęła nam w spokoju . Ich dom był cudowny . :

Doznałam szoku mój pokój wyglądał tak :
A pokój Kate tak :

Oby dwa pokoje miały własne łazienki i garderoby .Byłyśmy zaskoczone .
-To możemy się rozpakować ?-zapytałam 
-Tak te pokoje są do waszej dyspozycji - powiedział Liam 
-Ok - powiedziałam .Kiedy oni wyszli ja zaczęłam się rozpakowywać zajęło mi to jakieś 2 godziny .Gdy już skończyłam postanowiłam sie przebrać :
 Zeszłam na dół w celu zjedzenia czegoś , ale głupio mi było u nich jeść więc postanowiłam iść po Kate i wtedy wyjdziemy na miasto . Weszłam do swojego pokoju po kase , a później poszłam do Kate .
-Kate idziesz ze mną na miasto coś zjeść ? - zapytałam 
-Jasne poczekaj chwile tylko wezme kase i telefon i możemy iść-powiedziała.Więc doszłyśmy do jakiejś pizzeri i zamówiłyśmy dużą pizze na pół . Gdy już zjadłyśmy postanowiłyśmy iść do parku .Kiedy do niego doszłyśmy usiadłyśmy na ławce i rozmawiałyśmy minęło nam tak 2 godziny około 21 byłyśmy w domu ja poszłam do siebie , a Kate do siebie wzięłam piżamę i poszłam wziąć prysznic :
Gdy wyszłam z łazienki do mojego pokoju wszedł Louis i gdy mnie zobaczył lekko się zaczerwienił 
-Idziesz do nas oglądać seans filmowy ? -zapytał 
-No jasne czemu nie za 5 min zejde -powiedziałam i założyłam długą bluze :


 Dosięgała mi do ud więc założyłam tylko kapcie i zeszłam na dół do nich . 
-To co oglądamy ?- zapytałam 
-Horror - powiedział Harry 
-No niech wam będzie- powiedziałam 

 Gpppj

 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz