piątek, 13 grudnia 2013

Rozdział 6

Rozdział 6

-Lou przepraszam -powiedziałam odpychając lekko chłopaka 
-O co chodzi ?-zapytał
-Potrzebuję trochę czasu -powiedziałam 
-Ale przecież -zaczął
-Wiem co powiedziałam , ale na prawdę potrzebuję czasu -powiedziałam 
-Rozumiem i poczekam -powiedział i wyszedł z mojego pokoju .Wstałam szybko z łóżka , podeszłam do szały i wzięłam ten zestaw :


Najpierw wzięłam telefon i napisałam do Kate 
"Weź za godzinę bądź gotowa , bo wychodzimy "
"Gdzie ? "
"Do dziewczyn ubierz się na luzie i widzę cię na dole za godzinę "
Napisałam jak na razie już ostatniego smsa do Kate i poszłam wziąć szybki prysznic . Rozebrałam się do naga i weszłam pod prysznic . Umyłam całe ciało migdałowym żelem pod prysznic i przy okazji umyłam też głowę . Wyszłam  spad prysznica , wysuszyłam ciało ręcznikiem i założyłam białą bieliznę . Włosy wysuszyłam i zaplątałam w kłosa na bok , a następnie założyłam wcześniej przygotowany zestaw i zrobiłam lekki makijaż .Po nie całej godzinie zeszłam na dół i weszłam do kuchni , w której siedziała Kate ,Niall ,Harry i Louis 
-Hej -powiedziałam i podeszłam do szafki wyjmując płatki i mleko . Po nie całych 10 minutach zjadłam śniadanie i biorąc brunetkę pod rękę wyszłyśmy z domu 
-Wychodzimy -krzyknęłam zamykając drzwi 
-Po co chcesz się z nimi spotkać ?-zapytałam 
-Bo musimy porozmawiać -powiedziałam -Poważnie -dodałam po chwili 
-Rozumiem -powiedziałam .Wzięłam telefon do ręki i wybrałam numer Perrie
-Masz może czas ?-zapytałam
-No jasne a co się stało ?-zapytałam 
-Spotkamy się ?-zapytałam 
-No jasne przyjdźcie do mnie -powiedziała
-Spoko zadzwonię tylko jeszcze do Dan i przyjdziemy -powiedziałam , rozłączyłam się i  zadzwoniłam do Dan
-Masz czas?-zapytałam
-Właśnie wracam z treningu -powiedziała 
-Spotkamy się u Perrie-powiedziałam 
-Gdzie jesteście ?-zapytała Dan
-Hmm koło nando's -powiedziałam 
-Za kilka minut tam będę i zabiorę was -powiedziała 
-Dobra czekamy -powiedziałam 
-Chodźcie -krzyknęła po kilku minutach Dan parkując kawałek od nas 
-Hej -powiedziałyśmy prawie równo 
-Hej jakiś konkretny powód w celu tego spotkania ?-zapytała Dan 
-Powiedzmy ,że potrzebuję waszej pomocy -powiedziałam 
-W czymś poważnym ?-zapytała 
-Chodzi o chłopaka -odpowiedziałam gdy Dan parkowała na podjeździe pod domem Per
-Serio ?-zapytała Kate 
-Nie na żarty -powiedziałam wchodząc do domu blondynki 
-Hej -powiedziałam uwieszając się na jej szyj 
-O co chodzi ?-zapytała blondynka
-Chodzi o chłopaka -powiedziała Dan piszcząc
-O jakiego ,co za ciacho poznałaś ?-zapytała Kate 
- Bo chodzi o to ,że wczoraj jak Lou po nas ...-zaczęłam 
-Chodzi o Louisa ?-wykrzyknęła Perrie , a ja się zarumieniłam 
-Uuuu to grubo -powiedziała Dan
-A ja myślałam ,że naprawdę jakiegoś przystojniaka wyrwałaś -powiedziała Kate , a ja spojrzałam na nią z byka , na co dziewczyny się zaśmiały 
-No więc jak Lou zawiózł nas do domu to ja pocałowałam go -powiedziałam i spaliłam buraka
-Jak zareagował?-zapytała Perrie
-Odwzajemnił pocałunek,ale powiedział że nie chce żebym czegoś żałowała no i jeszcze rano powiedział mi ,że mnie kocha i pocałował -powiedziałam 
-A ty co ?-zapytała Kate
-Odepchnęłam go lekko i powiedziałam ,że potrzebuję trochę czasu na zastanowienie się -powiedziałam 
-Kochasz go?-zapytała Dan
-No ja w sumie to nie wiem , może i coś do niego czuję , ale nie chce wyjść na łatwą niech się troche postara -powiedziałam 
-Masz rację niech wykaże jakieś chęci i zainteresowanie tobą -powiedziała Dan
-Ja też  chciałam żeby Zayn pokazał swoją romantyczną stronę -powiedziała Per
-Oj szkoda ,że tylko ja nie mam nikogo na oku -powiedziała Kate
-Czyżby ?-zapytałam patrząc na nią 
-Czy my o czymś nie wiemy ?-zapytała Dan patrząc na brunetkę 
- Nie -powiedziała patrząc na mnie
-O fu jesteś ohydna -powiedziałam wychodząc z salonu i idąc do kuchni .Stanęłam przy szafce i nalałam wody do szklanki 
-Sorry ,że się tak rozgościłam -powiedziałam do dziewczyn wchodzących do pomieszczenia 
-Czuj się jak u siebie -powiedziała blondynka
-O kogo ci chodziło ?-zapytała Dan , a Kate schowała twarz w dłonie
-O największą ciotę jaka chodzi po tej ziemi -powiedziałam 
-Jaśniej ?-zapytała Per.
-Nialla -powiedziałam , a Kate spaliła buraka
-Na prawdę przecież Niall jest spoko -powiedziała Dan
-Super co nie to jest ohydne mój brat z moją najlepszą przyjaciółką -powiedziałam 
-Nie przesadzaj - powiedziała Per. 
-Będziemy sobie gadać jak mój brat spisuje się w łóżku ?-zapytałam 
-Wiesz co ..-zaczęła Kate
-Nie to ,że ja nie chcę twojego szczęścia , ale ..-powiedziałam i spojrzałam na brunetkę -no dobra przeżyję to jakoś -dodałam , a Kate rzuciła mi się na szyję 
-Słodko teraz tylko czas zorganizować wam randkę -powiedziała Dan
-Nie poczekajmy , aż blondyn sam na to wpadnie -powiedziała Kate 
-Dobra my się zbieramy -powiedziałam .Pożegnałyśmy się z dziewczynami i poszłyśmy do domu 
-Gdzie byłyście ?-zapytał Niall
-Daleko -powiedziałam , a Kate uśmiechnęła się słodko do niego .Widząc tą sytuację miałam ochotę zwymiotować . 
-HYM- odchrząknęłam -Idę do siebie nara -powiedziałam i pobiegłam do pokoju . Położyłam się na łóżku i około godzinę myślałam nad sytuacją , która miała miejsce rano . 
-Mogę ?-zapytał ktoś wchodząc do mojego pokoju 
-Jasne -powiedziałam siadając i zdałam sobie sprawę ,że to Niall
-Co jest?-zapytałam 
-Jest taka sytuacja ,że no wiesz -powiedział
-Nie wiem oświeć mnie geniuszu -powiedziałam 
-Chcę zaprosić Kate na randkę i nie wiem jak -powiedział 
-To zrób to tak wstań , rusz dupę do jej pokoju i zapytaj czy może wieczorem ma czas , a jak zapyta po co to powiedz ,że niespodzianka , ona uwielbia niespodzianki . -powiedziałam
-Dzięki siostra kocham cię -powiedział
-Ja ciebie też , ale możesz już iść , bo myślę -powiedziałam i ponownie położyłam się obserwując sufit.Po chwili znów ktoś wtargnął do mojego pokoju 
-Niall zjeżdżaj szykować tą niespodziankę ,a nie mi dupę zawracasz -powiedziałam
-Więc ja ...-zaczął , a ja od razu wstałam 
-Sorry Lou myślałam ,że to Niall-powiedziałam ,a chłopak pokiwał tylko głową ,że się nie gniewa i usiadł koło mnie 
-Wybrałabyś się gdzieś dzisiaj ze mną ?-zapytał 
-A gdzie ?-zapytałam 
-Niespodzianka -powiedział -Więc jak ?-zapytał
-Pewnie ,że tak -powiedziałam , 
-A jak mam się ubrać ?-zapytałam 
-Nic ci nie narzucam według własnego gustu -powiedział i wyszedł z pokoju . Jest już godzina 16 . Poszłam do Kate do pokoju i obie przez ponad godzinę jarałyśmy się tym ,że idziemy na "spotkania" z chłopakami .Pomogłam wybrać jej strój : 
 Wyszłam z jej pokoju i poszłam do swojego postałam chwilę przy szafie i wybrałam ten strój : 
 
Włosy rozpuściłam , a następnie poprawiłam makijaż . Podeszłam jeszcze tylko do szafy i wyciągnęłam z niej czarne czółenka . Usta przejechałam błyszczykiem i wyszłam z pokoju .Przy drzwiach czekał na mnie Lou .Widząc mnie uśmiechnął się słodko i otworzył drzwi przepuszczając mnie pierwszą . Podeszliśmy do auta chłopaka i tu również chłopak otworzył mi drzwi tym samym plusując sobie u mnie . W podziękowaniu uśmiechnęłam się do niego . Brunet obszedł całe auta , a następnie otworzył drzwi i usiadł na miejscu kierowcy .Odpalił auto i ruszyliśmy .Po chwili Lou włączył radio , w którym leciała jakaś wolna piosenka . Jechaliśmy około 20 minut w ciszy , aż w końcu wiechaliśmy w  las momentalnie wzdrygnęłam się 
-Nie bój się jeszcze chwilę i dojedziemy -powiedział chłopak , a ja uśmiechnęłam się do niego . Kilka minut później Lou zgasił auto obiegł je do okoła i ponownie tego wieczoru otworzył przede mną drzwi . 
-Dziękuję -powiedziałam gdy weszliśmy do knajpki 
-Rezerwacja na nazwisko Tomlinson -powiedział Lou , a kelner zaprowadził nas do stolika . Louis wsunął mi krzesło , a następnie podał kartę i usiadł na przeciwko mnie .
-No więc ja poproszę sałatkę gyros -powiedziałam 
-Ja również -powiedział Lou -I do tego sok marchewkowy i ?-spojrzał na mnie 
-I sok pomarańczowy -powiedziałam uśmiechając się do Lou .Po kilku minutach kelner przyniósł nasze zamówienie . Gdy skończyliśmy nasze dania zaczęliśmy rozmawiać na wszystkie możliwe tematy.
-Wszystkie pary prosimy na parkiet -powiedział ktoś z zespołu .Lou spojrzał na mnie pytająco i podał mi rękę . 
-Cieszę się ,że się zgodziłaś -powiedział 
-Ja też -powiedziałam ,położyłam głowę na jego ramieniu kołysząc się w ryt muzyki .Po chwili zaciągnęłam się jego zapachem .Perfumy Lou były naprawdę ładne . 
**************************************************************************
Jak się podoba ? ŻYCZĘ MIŁEGO CZYTANIA I PROSZĘ O KOMENTARZE !!!!!

1 komentarz: