Rozdział 7
Kołysząc się w rytm muzyki zaciągnęłam się zapachem bruneta....
-Spokojnie myłem się -wyszeptał , a ja spaliłam buraka
-Ja ... nie o to ... nie o to chodzi -wyjąkałam , a Lou zaśmiał się
-Spokojnie -powiedział , a ja wtuliłam głowę w zagłębienie jego szyji
-Jaką ja jestem idiotką -wyszeptałam
-Ja tak nie uważam -powiedział , a ja zaśmiałam się w jego szyję
Po spędzeniu miłego wieczoru pojechaliśmy do domu
-Chodźmy się jeszcze przejść -powiedziałam , a Lou poszedł za mną
-Proponujesz jakieś konkretne miejsce ?-zapytałam
-Owszem -powiedział i złapał mnie za rękę , a ja spojrzałam na nasze ręce i na niego , on się tylko uśmiechnął .Po 10 minutach byliśmy przy ślicznym jeziorku przez , który przechodził mały mostek i księżyc odpijał się w tafli . Nie powiem widok romantyczny . Zdjęliśmy buty i usiedliśmy na moście mocząc nogi w wodzie .
-Opowiedz mi coś o sobie -powiedział
-A co byś chciał wiedzieć ?-zapytałam
-Najlepiej wszystko -powiedział .No więc opowiedziałam mu całą historię mojego życia . Gdy doszłam do próby gwałtu ,tak tak mój były chłopak chciał mnie zgwałcić to się popłakałam . Louis przytulił mnie , a ja wtuliłam się w jego tors i zaczęłam szlochać
-Już wszystko jest dobrze ciii -powiedział głaskając mnie po plecach
-Dziękuję jesteś wspaniały -powiedziałam , a chłopak zaczął stanowczo przybliżać się do mnie i nagle zadzwonił telefon Louisa psując całą atmosferę .Chłopak wyją telefon z kieszeni drapiąc się po karku
-Tak
-Tak jest ze mną
-Niedługo będziemy
-Tak
-Uspokój się jest już prawie dorosła
-Nie zrobiłbym tego nigdy
-Wiesz jak jest
-Uspokój się już wracamy
-Tak
-Obiecuję
-No nara
-Kto dzwonił ?-zapytałam
-Niall -powiedział
-Co chciał ?-zapytałam
-Pytał się za ile będziemy -powiedział , a ja podniosłam się z ziemi i założyłam buty .Brunet wykonał tą samą czynność i ruszyliśmy do domu .Po niecałych 10 minutach byliśmy już w środku
-Gdzie wy byliście ?-zapytał Niall
-Na przyjacielskim spotkaniu -mówiąc to widziałam zawiedzioną minę bruneta
-Aha -powiedział blondyn i poszedł do kuchni
-Dziękuję za cudowny wieczór -wyszeptałam mu do ucha całując w policzek , na co on się lekko zarumienił -słodko wyglądasz z rumieńcami -dodałam , puściłam mu oczko i poszłam na górę do swojego pokoju .Wzięłam czystą bieliznę i koszulkę z napisem "I LOVE YOU " ,która sięgała mi do połowy ud . Weszłam do łazienki ,wzięłam szybki prysznic i umyłam głowę . Wyszłam z kabiny wytarłam dokładnie moje ciało ,ubrałam bieliznę i nasmarowałam je kokosowo-migdałowym balsamem , a następnie narzuciłam na siebie bluzkę i wysuszyłam włosy.Po 5 minutach wyszłam z łazienki i poszłam do pokoju Kate opowiedzieć jej o przebiegu mojego spotkania , ja miałam zacząć pierwsza ale jak ona zaczęła nawijać to minęły dwie godziny , a dowiedziałam się ,że poszli na romantyczny spacer i koło jeziora Niall przygotował romantyczną kolację i ,że jest on piękny ,cudowny , romantyczny , najlepszy na świecie normalnie brać tu i teraz .
-Świetnie całuje -powiedziała
-Aha -odpowiedziałam -CO?!? jak to ?-zapytałam gdy dotarło do mnie to co powiedziała
-Pocałował mnie i było tak cudownie czułam motylki w brzuchu i w ogóle było cudownie -powiedziała
-Wow za dużo informacji -powiedziałam
-To teraz ty opowiadaj -powiedziała
-Więc piękna knajpka na obrzeżach miasta ,cudowna atmosfera , wolny taniec i romantyczny spacer i prawie pocałunek nad jeziorem -powiedziałam
-Jak prawie ?-zapytała
-No bo twój kochany Niall przerwał nam romantyczny moment -powiedziałam
-Dobra skarbie idę do siebie -powiedziałam
-Dobranoc -powiedziałyśmy w tym samym czasie i przytuliłyśmy się do siebie , a ja wyszłam i poszłam do mojego pokoju
-Idziesz z nami grać ?-zapytał Zayn
-W co i z kim ?-zapytałam
-W butelke i wszyscy -powiedział
-Ale bez frajerskich -powiedziałam
-No -odpowiedział
-Zaraz zejdę -powiedziałam ,a chłopak wyszedł .Wstałam z łóżka ,wzięłam telefon i zeszłam na dół do reszty .Wszyscy usiedliśmy w kółku , a Lou wpadł do salonu potykając się o własne nogi i krzycząc ,że zaczyna. Pierwsze 30 min nie działo się nic ciekawego , aż Zayn dorwał butelkę i wypadło na mnie .
-Szczerość czy odwaga?-zapytał
-Odwaga -powiedziałam
-Pocałuj Harrego -powiedział , a ja spojrzałam na Louisa , która miał zmartwioną smutną i wkurzoną minę . Wstałam podeszłam do Harrego i zaczęłam przybliżać moją twarz do jego , jednak po chwili zmieniłam kierunek i szepnęłam chłopakowi do ucha
-Sorry skarbie ,ale nie czuję nic do ciebie -powiedziałam i cmoknęłam go w policzek
-Ej miało być -zaczął Zayn
-Miałam go pocałować i miało być bez chamskich -powiedziałam , a mulat się ofochał
-No więc Niall szczerość czy odwaga?-zapytałam brata gdy butelka wskazała jego
-Odwaga -powiedział
-Lecisz w ślinę z Kate -powiedziałam , a brunetka się zarumieniła . Niall wstał podszedł do niej pogłaskał ją po policzku i wpił się czule w jej usta
-Dobra starczy -powiedziałam , a ta dwójka odczepiła się od siebie i siedziała z wielkimi wyszczerzami na japie
-Lou szczerość czy odwaga ?-zapytał Niall
-Odwaga -powiedział , a ja wiedziałam co się święci
-No to ty i Julia całujecie się namiętnie z czułością -powiedział
-Z języczkiem -dodała Dan , a Lou się lekko speszył , ale wstał i podszedł do mnie
-Zależy mi na tobie, jesteś wspaniała kocham cię -wyszeptał mi do ucha i spojrzał w moje oczy .Ja w jego szarych dużych oczach dojrzałam szczerość miłość i troskę
-Mi na tobie też -wyszeptałam
-No dalej całujcie się -powiedział Zayn
-Zamknij się przerywasz tak romantyczną chwilę ćwoku -powiedziała Perr waląc swojego chłopka w tył głowy , na co ja się tylko uśmiechnęłam .Ponownie spojrzałam na Lou i już nie mogłam wytrzymać , po prostu przybliżyłam twarz i wpiłam się w jego miękkie i cudowne usta
***********************************************************************
Jest kolejna część jak się podoba ? Sorry ,że nie dodawałam , ale porządki no i jeszcze w niedziele były moje urodziny więc przepraszam i proszę o komentarze !!!! :D
Kocham ♡♡♡
OdpowiedzUsuń